Tym razem cos pozywnego na dlugie deszczowe i zimne wieczory, jakie wlasnie sie u nas zaczely. Tarta z serem mascarpone. Hmmm... nie ma to jak ser. Dla mnie zawsze i pod kazda postacia!
Przepis pochodzi z "Cuisine actuelle", Avril 2008-N°208, jednak zostal dosc mocno przeze mnie zmodyfikowany. Z lenistwa. :P
Skladniki:
Ciasto:
- 50 g maki
- 125 g masla
- 1 zoltko
- sol
Masa:
- 1 cytryna (niezbyt duza)
- peczek szczypiorku
- 10 listkow rukoli
- 250 g sera mascarpone
- 100 ml smietany
- 50 g parmezana
- 2 jajka + 2 zoltka
- sol, pieprz
Ciasto: Przesiac make, dodac dwie szczypty soli, zoltko, 50 ml bardzo zimnej wody i pokrojone na male kawaleczki maslo. Ugniesc razem wszystkie skladniki, az ciasto bedzie jednolite. Zostawic na 2 godz. w chlodnym miejscu.
Rozgrzac piekarnik do 180°. Podpiec w nim ciasto przez ok. 10 min.
Masa: Rozmieszac ser mascarpone ze smietana. Nastepnie, jedno po drugim dodac jaja i zoltka, dwie lyzeczki soku i skorke otarta z cytryny. Dodac pokrojone liscie rukoli. Posolic popieprzyc.
Mase wylac na podpieczony spod. Nastepnie polozyc na nim szczypiorek i posypac parmezanem. Wlozyc do piekarnika i piec jeszcze przez 45 min. Podawac mozna na cieplo np. z salatka z rukoli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz