Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Placki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Placki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 czerwca 2008

Latwe bliny z orzechami laskowymi

Skoro juz narobilam ostatnio tyyyyle dzemu (a kolejne sa w trakcie robienia), warto byloby do czegos te dzemy spozytkowac. Mialam ochote na cos nieskomplikowanego, prostego, lekkiego i ... plackowatego. ;)

Przepis na te placki wzielam z ksiazki Marie-Laure Tombini "Les bonnes crêpes! Crêpes, pancakes, blinis sucrés ou salés".

Skladniki:

  • 1 jajko
  • 80 g maki
  • pol saszetki drozdzy suchych
  • 150 ml mleka
  • 50 zmielonych orzechow laskowych
  • 2 lyzki miodu plynnego
  • olej do smazenia

W misce wymieszac razem make, drozdze z rozkloconym jajkiem. Dodac mleko, zmielone orzechy i miod i wstawic do lodowki na godzine, by ciasto "odpoczelo".

Po godzinie smazyc bliny na patelni najlepiej teflonowej, z minimalna iloscia tluszczu. Jesc na cieplo, mozna z odrobina dzemu.

Placki powinny byc (idealnie) nieduze okragle i dosc grube. Do tego jednak, by tak wyszlo najlepiej uzyc specjalnych nakladek na patelnie, by ciasto nie rozlewalo sie na boki.

środa, 23 kwietnia 2008

Racuchy z jabłkami

Racuchy z jablkami to chyba najbardziej ulubione danie mojego meza. Odkad znalazlam ten przepis za kazdym razem, kiedy maz przynosi mi do domu zsiadle mleko juz wiem co mam zrobic. Na szczescie przepis jest banalnie prosty wiec nie mam klopotow, zeby sprostac temu zadaniu. ;)

Składniki:

  • 3 jablka (ok. pol kilo)
  • 1 szklanka zsiadłego mleka
  • 1 szklanka maki
  • 1 jajko
  • 1 lyzka cukru
  • 1 lyzeczka proszku do pieczenia
  • pol opakowania cukru waniliowego (4 g)
  • odrobina cynamonu
  • odrobina oleju do smażenia

Jablka obrac i zetrzec na tarce (duze oczka). Pozostale skladniki wymieszac mikserem na jednolita mase. Dodac jablka i jeszcze raz zamieszac. Ciasto powinno miec konsystencję gestej smietany (jesli jest za rzadkie dodac maki, jesli za geste odrobine zsiadlego mleka). Placki kłasc lyzka na rozgrzany olej i smazyc z obu stron na złoty kolor. Mozna podawac cieple, ale na zimno tez sa dobre i daja sie zjesc. ;)